Czym jest windykacja?
Jak sobie radzić z windykacją?

Kontakt ze strony firmy windykacyjnej często budzi przerażenie, tym bardziej gdy jest całkowicie niespodziewany. Co może oznaczać telefon lub pismo wzywające do zapłaty z firmy lub kancelarii windykacyjnej? Albo wierzyciel zlecił zewnętrznej (z reguły wyspecjalizowanej) firmie dochodzenie swojej wierzytelności, albo doszło do cesji zobowiązania i nowym wierzycielem został fundusz. Sprzedaż zobowiązania ma swoje dobre i złe strony.

W poniższym artykule wyjaśniamy jak należy sobie radzić z windykacją, jakie kompetencje mają firmy odzyskujące długi i czego można się spodziewać, jeśli tego typu firma skontaktuje się z dłużnikiem.

Czym jest i jak działa windykacja?

Windykacja to powszechne nazewnictwo dla procedury odzyskiwania długów. Można się spotkać z tzw. windykacją wstępną, sądową i komorniczą. Wyróżnia się też windykację terenową i zdalną (telefoniczna i listowna). Niemniej, wszystkie działania zmierzają do odzyskania należności przez wierzyciela.

W większości przypadków procedura windykacyjna ze strony banków zaczyna się od wykonywania telefonów i wysyłania pism. Następnie, jeśli działania te nie przynoszą konkretnych rezultatów, to bank przekazuje wierzytelność do windykacji przez podmiot zewnętrzny (firmę lub kancelarię windykacyjną). Firmy te zaczynają wykonywać ogromną ilość telefonów i wysyłają coraz to nowe pisma mające na celu nakłonić dłużnika do zapłaty. Z reguły, po 3 miesiącach nieregulowania rat kredytowych skutkuje wypowiedzeniem umowy kredytowej. Tym samym, od dłużnika nie wymaga się już zapłaty 3 zaległych płatności, lecz całej kwoty zobowiązania. Najczęściej wierzyciel daje dłużnikowi dodatkowy, 30-dniowy termin na zapłatę całości.

Jeśli dłużnik nie dokona płatności na rzecz wierzyciela, to zostaje złożony pozew o zapłatę do sądu. Wszczęcie postępowania sądowego oznacza, że do dłużnika zostanie wysłany nakaz zapłaty (jeszcze nieprawomocny). Od momentu otrzymania owego nakazu zapłaty, dłużnik ma 14 dni na wniesienie sprzeciwu, jeśli zamierza kwestionować istnienie zobowiązania lub jego wysokość (alternatywnie, chce odwlec wydanie prawomocnego nakazu zapłaty w czasie).

Gdy nakaz zapłaty się uprawomocni, kolejnym krokiem ze strony wierzyciela będzie skierowanie sprawy do komornika. Ten dysponuje dość szerokim spektrum możliwości, które pozwolą mu na zweryfikowanie sytuacji majątkowej dłużnika i ewentualnie zajęcie wybranych składników w celu zaspokojenia wierzyciela.

W sytuacji, gdy dłużnik nie posiada żadnego majątku i nie osiąga dochodu, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że postępowanie egzekucyjne zostanie umorzone. Nie oznacza to jednak umorzenia zobowiązania. W tym miejscu należy dodać, że oddanie sprawy do sądu, czy wszczęcie postępowania komorniczego przerywa bieg przedawnienia i znacznie go wydłuża.

Po nieudanej egzekucji komorniczej wierzyciele bankowi najczęściej sprzedają zobowiązania (za niewielki procent wartości długu) tzw. funduszom sekurytyzacyjnym. Cała procedura windykacyjna zaczyna się od nowa…

Czy windykator to komornik?

Windykator nie jest komornikiem i nie posiada takich uprawnień. Windykatorem może być każdy, kto pracuje w firmie trudniącej się odzyskiwaniem długów i często takie osoby nie mają nawet wykształcenia prawniczego. Komornik sądowy jest funkcjonariuszem publicznym, który swoje uprawnienia mógł uzyskać na skutek ukończenia studiów prawniczych i odbycia konkretnej aplikacji.

Jakie uprawnienia ma windykator? Poza takimi jak telefonowanie do dłużnika, wysyłanie ponagleń do zapłaty, nie ma żadnych innych. Windykator nie może śledzić, czy nękać dłużnika w miejscu pracy, nie może wchodzić do miejsca zamieszkania dłużnika (chyba, że został zaproszony lub dłużnik sam go wpuścił). Co więcej, bardzo często dochodzi do sytuacji, w których windykatorzy grożą dłużnikom, że zniszczą im reputację, opieka społeczna odbierze im prawa do opieki nad dziećmi itp. Tego typu działania mają na celu jedynie zastraszenie dłużnika i wymusić na nim spłatę zobowiązania.

Dług został sprzedany do firmy windykacyjnej, co dalej?

Cesja wierzytelności na rzecz funduszu może mieć swoje dobre i złe strony. Minusem takiej sytuacji jest to, że z pewnością zostaną zintensyfikowane działania windykacyjne – więcej telefonów i więcej wezwań do zapłaty, być może dłużnik zostanie również wpisany do baz dłużników.

Zaletą jest jednak to, że istnieją dużo większe szanse na dogadanie się z nowym wierzycielem, ponieważ wydał on stosunkowo niewielkie pieniądze na wykupienie długu. Reprezentując naszych klientów przed wierzycielami, niejednokrotnie udało nam się doprowadzić do zawarcia ugód polegających na spłacie zobowiązania przez dłużnika jedynie w 40-50% i umorzeniu reszty.

Zanim jednak dłużnik zdecyduje się na podpisanie ugody warto zweryfikować, czy nie doszło do przedawnienia długu. Jeśli tak, to ryzyko złożenia pozwu niebagatelnie maleje, a jeśli do tego dojdzie, to należy powołać się na zarzut przedawnienia. Gdy zobowiązanie uległo przedawnieniu, to wierzyciel może dzwonić i wysyłać pisma, lecz nie trzeba obawiać się postępowania egzekucyjnego.

Jak prowadzić rozmowy z firmą windykacyjną?

Każdy dłużnik, który otrzymał telefon z windykacji wie, że prowadzenie dysputy telefonicznej może być trudne lub nawet niemożliwe. Tym bardziej, gdy dłużnik nie ma żadnych szans na spłatę zobowiązania.

Jeśli jednak dłużnik chce doprowadzić do ugody z firmą windykacyjną, to zalecamy prowadzenie korespondencji drogą e-mailową lub listowną. Przed dokonaniem pierwszej wpłaty powinno dojść do zawarcia porozumienia i odradzamy dokonywanie jakichkolwiek płatności na podstawie wyłącznie rozmów telefonicznych. Zapłata nawet niewielkiej kwoty na rzecz wierzyciela powoduje tzw. uznanie długu i dochodzi do przerwania biegu przedawnienia.

Sprawdź czemu prowadzenie korespondencji z wierzycielami jest istotne z punktu widzenia upadłości konsumenckiej

Jakie są inne możliwości wyjścia z długów?

Jeśli sytuacja, w której znalazł się dłużnik jest na tyle trudna, że nie ma innego wyjścia jak ogłoszenie upadłości konsumenckiej, to warto podjąć działania w tym kierunku. Ogłoszenie upadłości radykalnie zamyka drogę wierzycielom do dochodzenia swoich należności, ponieważ pieczę nad całą procedurą przejmuje syndyk wraz z sędzią-komisarzem. Z kolei postępowanie upadłościowe osoby fizycznej powinno być prowadzone tak, aby dłużnik uzyskał oddłużenie.

Sprawdź zalety upadłości konsumenckiej

Nie radzisz sobie z wierzycielami?

Nasi prawnicy mogą Ci pomóc w prowadzeniu negocjacji lub podejmij starania o ogłoszenie upadłości konsumenckiej, która pozwoli Ci uzyskać oddłużenie!